CZY WARSZTATY TO TERAPIA? – ProgresSing
fade
1156
post-template-default,single,single-post,postid-1156,single-format-standard,eltd-core-1.4.1,malmo-ver-1.9,eltd-smooth-scroll,eltd-smooth-page-transitions,eltd-ajax,eltd-grid-1300,eltd-blog-installed,eltd-footer-with-bg-image,eltd-header-standard,eltd-sticky-header-on-scroll-up,eltd-default-mobile-header,eltd-sticky-up-mobile-header,eltd-dropdown-slide-from-bottom,eltd-header-style-on-scroll,eltd-search-slides-from-header-bottom,wpb-js-composer js-comp-ver-6.2.0,vc_responsive

Blog

CZY WARSZTATY TO TERAPIA?

Moje kilkuletnie doświadczenie w prowadzeniu warsztatów, a zwłaszcza ostatni rok, pokazały mi jak ważne jest podkreślanie różnicy między warsztatami a terapią psychologiczną.
NIE jest to to samo!
Żadna z tych opcji nie jest lepsza ani gorsza. Chodzi o to, że służą nam w zupełnie innych momentach życia.
Znów mowa tu o odpowiedzialności za siebie.
Na warsztatach (przynajmniej moich) nie ma czasu na poruszanie Twoich prywatnych, traumatycznych doświadczeń. Czasem się to zdarza, ale raczej w kontekście takim, że komuś udało się podczas ćwiczeń przepracować dany temat i dzieli się w kilku zwięzłych słowach efektem i radością z tego faktu.
Moje warsztaty to nie jest grupa wsparcia. Nie spotykamy się po to, by rozwiązywać Twoje problemy. To jest tylko i wyłącznie Twoja rola.
Prowadzę warsztaty rozwojowe, podczas których pracujemy również z tematami ważnymi i głębokimi, ale samodzielnie. Może to być więc doskonała AUTOterapia. Wiele osób tego doświadczyło. Czyli ja daję temat, narzędzia (w postaci konkretnych ćwiczeń), trzymam przestrzeń dla Ciebie, dbam o zasady podczas spotkania, odpowiednie warunki i atmosferę, dzielę się wiedzą i doświadczeniem. Jednak to TY wykonujesz pracę, ja jej za Ciebie nie zrobię, nie podam Ci na tacy gotowego rozwiązania. Nie będę Cię przytulać kiedy płaczesz. Ale podam Ci chusteczki i pogratuluję nowych odkryć 🙂
Czasem rozmawiamy o różnych życiowych sprawach, ale służy to wprowadzeniu w ćwiczenie, skupieniu się na danym temacie a nie wylewaniu cierpień na innych czy szukaniu porad. Podczas pracy w grupie, zwłaszcza cyklicznej, poznajemy się lepiej, wygłupiamy, płaczemy, co powoduje poczucie bliskości, czasem rodzą się piękne znajomości. Nie zmienia to faktu, że kieruję swoją ofertę warsztatową do osób, które chcą poznać SIEBIE jeszcze lepiej, być może w zupełnie nowych obszarach. Doświadczyć fajnych chwil, czasem mocnych, wywołujących duże emocje, wyciągających ze strefy komfortu. Do tego wszystkiego potrzebujesz mieć parę kluczowych cech, jak odpowiedzialność za siebie, szacunek do innych uczestników, stabilność emocjonalną i psychiczną.
Pamiętaj również, że osoba prowadząca warsztat może być Twoim przewodnikiem przez tych parę godzin, pokazywać możliwości, proponować, poszerzać horyzonty, ale NIE jest guru, oświeconym-latającym buddą, ani nową mamusią, która wytrze Twoje smarki i będzie się z Tobą cackać jak z bobasem. Ja traktuję Ciebie jak dorosłą osobę, która ma w sobie wszystkie odpowiedzi, wewnętrzną mądrość i wewnętrznego Mistrza. Moim zadaniem jest podpowiedzieć Ci gdzie szukać. Tylko i aż tyle.
Jeśli jesteś w trudnej sytuacji z pewnością znajdziesz miejsce dla siebie, może właśnie na terapii indywidualnej lub grupowej. Jeśli masz depresję, bierzesz leki psychotropowe, psychodeliki kilka razy w miesiącu, jesteś pod wpływem silnej traumy, ciężko Ci poradzić sobie z życiem, czujesz się ofiarą – nie jest to właściwy moment na udział w moich warsztatach.
Ach, prawie bym zapomniała… nie są to też warsztaty dla osób, które marzą o karierze muzycznej i liczą, że po moich zajęciach staną się gwiazdami 😉

ProgresSing

Share